Warning: Undefined array key "url" in /home/platne/serwer197147/public_html/autoinstalator/sex-opowiadania.pl/wordpress19050/wp-content/plugins/seo-by-rank-math/includes/modules/schema/snippets/class-author.php on line 41

Trening specjalny

Siłownia „Iron Pulse” w centrum miasta tętniła życiem późnym popołudniem. Powietrze było gęste od zapachu potu, gumy z mat i metalu z ciężarów. Ludzie krzątali się między maszynami: niektórzy pomrukując pod nosem, inni dysząc przy klatkach do przysiadów. To miejsce, gdzie ambicje spotykały się z dyscypliną, ale dla Alexa, regularnego bywalca, ten dzień miał przynieść … Dowiedz się więcej

Kuchnia: blat, nóż, jej biodra

Wieczór w małym mieszkaniu na obrzeżach miasta był duszny, ciężki od letniego upału, który wciskał się przez uchylone okno kuchenne. Ola stała przy zlewie, myjąc naczynia po kolacji, jej dłonie ślizgały się po wilgotnej porcelanie. Miała na sobie prostą, białą koszulkę na ramiączkach, która przylegała do jej skóry, podkreślając krągłości bioder i delikatny zarys piersi. … Dowiedz się więcej

Córka sąsiada i ojciec chrzestny

Lato w małym miasteczku zawsze niosło ze sobą ciężki, lepki zapach skoszonej trawy i rozgrzanego asfaltu. Ola, dziewiętnastoletnia studentka pierwszego roku, spędzała wakacje u rodziców, w ich skromnym domu na obrzeżach. Była to dziewczyna o delikatnej urodzie, z długimi, kasztanowymi włosami opadającymi falami na ramiona, i ciałem, które dopiero co dojrzewało w pełną kobiecość – … Dowiedz się więcej

Grzech w kościele

Anna zawsze uważała się za wzór pobożności. Mężatka od dwudziestu lat, matka dwójki dzieci, wierna parafianka w małym, wiejskim kościele pod wezwaniem Świętego Michała. Jej mąż, Jan, był prostym mechanikiem, a ich małżeństwo – stabilne, choć nudne jak pacierze odmawiane przed snem. Anna chodziła do kościoła nie tylko w niedziele, ale i w tygodniu, na … Dowiedz się więcej

Po weselu: panna młoda w centrum koła

Po weselu: panna młoda w centrum koła Wesele było idealne – biała suknia Anny lśniła w blasku świec kościoła, a śmiech gości mieszał się z melodiami muzyki w sali balowej. Ona, z burzą kasztanowych loków opadających na ramiona i oczami błyszczącymi od szampana, tańczyła z mężem, Markiem, pod spojrzeniami znajomych. Ale to, co działo się … Dowiedz się więcej

Dokument o BDSM

W małym, klaustrofobicznym studio na obrzeżach miasta, gdzie powietrze gęstniało od zapachu wilgotnego betonu i ozonu z włączonych kamer, Lena stała przed lustrem. Miała dwadzieścia osiem lat, smukłą sylwetkę tancerki, z długimi, czarnymi włosami opadającymi kaskadami na ramiona i skórą bladą jak porcelana, która wydawała się lśnić pod ostrym światłem reflektorów. Była aktorką amatorską, marzącą … Dowiedz się więcej

Wieczór w małym miasteczku na obrzeżach miasta zawsze wydawał się inny – ciszej, jakby czas zwalniał, dając przestrzeń na sekrety, które nigdy nie wychodzą na światło dzienne. Anna, trzydziestoletnia nauczycielka matematyki w lokalnej szkole, właśnie kończyła przygotowywać lekcję. Jej mieszkanie, skromne i ascetyczne, pachniało świeżo parzoną herbatą i lekkim aromatem lawendowego mydła. Była sama, jak … Dowiedz się więcej

Kategorie Bez kategorii

Swingerski prysznic – żona patrzy, ja wchodzę

Byliśmy małżeństwem od ośmiu lat, z tymi wszystkimi rutynami, które kiedyś wydawały się ekscytujące, a teraz stały się nudne jak stara pościel. Anna i ja – ona z burzą kasztanowych włosów, które zawsze opadały na jej ramiona jak kaskada jesiennych liści, i ciałem, które po latach wciąż budziło we mnie dreszcz, z krągłymi biodrami i … Dowiedz się więcej

Pierwszy raz do gardła – kaszląc w niebo

Wieczór w małym mieszkaniu na obrzeżach miasta był ciężki od letniego upału, który sączył się przez uchylone okno, niosąc ze sobą zapach nagrzanego asfaltu i odległych grilli. Anna, dwudziestodwuletnia studentka socjologii, siedziała na brzegu łóżka w sypialni swojego chłopaka, Marka. Poznali się trzy miesiące temu na imprezie studenckiej – on, pewny siebie grafik z tatuażami … Dowiedz się więcej

Willa „Cztery Pokoje” – cztery pary, zero imion

Willa „Cztery Pokoje” lśniła w blasku księżyca, ukryta za gęstwiną sosen na uboczu starego kurortu nad jeziorem. Cztery pary, żadne nie znało imion drugich – to była umowa, podpisana w mailach z anonimowymi pseudonimami: Alfa, Beta, Gamma i Delta. Willa, wynajęta na całą noc, miała cztery oddzielne pokoje, każdy z wielkim łóżkiem, jacuzzi i oknami … Dowiedz się więcej