Swingersi z Bieszczad

Kasia postawiła kieliszek tak blisko mojej ręki, że musiałem cofnąć palce, żeby nie trącić szkła. Wino było cierpkie, jej głos jeszcze bardziej. — Mówicie, że nigdy tego nie robiliście — powiedziała. — A ja patrzę na was od kolacji i widzę, że kłamiecie. Albo siebie, albo nas. Ania, moja żona, roześmiała się krótko. Siedziała na … Dowiedz się więcej

Casting – debiut przed kamerą

– Nie musisz niczego udawać – powiedział Kamil i odłożył kartkę na stół. – Powiedz, czego chcesz, a czego nie. Jak powiesz „stop”, wyłączamy i kończymy. Bez dyskusji. Sandra stała w studiu przy Kilińskiego, w obcasach kupionych rano i w sukience zbyt cienkiej na klimatyzację. Za plecami szumiały lampy. Operator poprawiał ostrość. Asystentka, Iga, kładła … Dowiedz się więcej

Wesele w Kazimierzu – część 3

To jest część 3 serii. Zacznij od części 1. Zasuwka szczęknęła tak sucho, że Zuzanna aż przystanęła z ręką na klamce. — Dalej — powiedziała, zanim Michał zdążył zapytać. — Nie w tym pokoju. Na dole już nic nie gra. Chcę wyjść, zanim ktoś nas tu znajdzie jak świadkowie przyłapani na gorącym uczynku. Rafał wciągnął … Dowiedz się więcej

Wesele w Kazimierzu – część 2

To jest część 2 serii. Zacznij od części 1. Zuzanna dopiła wodę przy zlewie za barem i odstawiła szklankę tak mocno, że dno brzęknęło o blachę. W lustrze nad zlewem widziała dekolt, czerwony ślad na obojczyku i jakby ktoś przed chwilą nie zadzierał jej do pasa. Uda miała suche. Między nogami nie. Wśliznęła się z … Dowiedz się więcej

Wesele w Kazimierzu – część 1

Zuzanna odłożyła aparat na skrzynię po jabłkach i złapała Michała za mankiet, zanim zdążył zniknąć w tłumie. — Zostań. Jeszcze jeden kadr i padnę, a ty i tak uciekasz do baru jak winny. — Bo jestem winny — odparł, nachylając się tak, że biła od niego wódka z sokiem i coś cieplejszego: skóra po całym … Dowiedz się więcej

Sekretarka prezesa – nadgodziny

– Pani Oliwio, proszę jeszcze raz. Wolniej. I niech pani na mnie patrzy, kiedy to czyta. Oliwia uniosła głowę znad protokołu. Adam stał po drugiej stronie biurka, z marynarką rzuconą na oparcie fotela i rękawami podwiniętymi do łokci. Na przegubie został jaśniejszy ślad po zdjętym zegarku. Obrączka została na palcu. Złoto błysnęło, kiedy oparł obie … Dowiedz się więcej

Strapon na rocznicę ślubu

Kelner zdążył już zabrać talerze, a Monika wciąż obracała w palcach nóżkę kieliszka i patrzyła na mnie tak, jakby miała coś do powiedzenia i tylko czekała, aż zostaniemy sami. Za szybą Motława niosła światła żurawi. W sali grało za cicho, żebym mógł udawać, że jej nie słyszę. — Dwanaście lat — powiedziałem, bo ktoś musiał … Dowiedz się więcej

Żona dla innego – część 3

To jest część 3 serii. Zacznij od części 1. – Nie na serwetce – powiedziała Natalia i odsunęła moją rękę od kartki z hotelowego notesu. – Jak mam to potem wygrzebać spomiędzy rachunków, wyjdzie śmiesznie. Mów. Igor i tak słyszy. Siedział przy oknie, boso, w samych dżinsach, i pił kawę z plastikowego kubka, który przyniosła … Dowiedz się więcej

Żona dla innego – część 2

To jest część 2 serii. Zacznij od części 1. Klucz leżał na recepcji w kopercie z naszym nazwiskiem, choć rachunek poszedł z karty Igora. Natalia wzięła go, zanim zdążyłem wyciągnąć rękę, i przez hol szła pół kroku przede mną, w płaszczu zapiętym pod szyję, jakbyśmy szli na kolację, a nie na to, o czym od … Dowiedz się więcej

Żona dla innego – część 1

Korek odskoczył cicho. Nalałem Natalii do połowy kieliszka, sobie mniej, bo język już mi ciążył od tego, co chciałem powiedzieć. Siedziała na kanapie w szarym swetrze, boso, z nogami podwiniętymi pod siebie, i patrzyła na mnie tak, jak patrzy, kiedy coś przed nią ukrywam — w kodzie i w myślach naraz. — Mów — powiedziała. … Dowiedz się więcej