DP na sucho – krzyk jako lubrykant
Wieczór w ciasnym, zadymionym mieszkaniu na obrzeżach miasta był ciężki od napięcia, jakby powietrze gęstniało z każdą chwilą. Anna, dwudziestokilkuletnia kobieta o smukłej sylwetce i burzy ciemnych włosów opadających na ramiona, siedziała na wytartej kanapie, popijając tani gin z tonikiem. Jej oczy, zielone i błyszczące, co chwilę wędrowały w stronę dwóch mężczyzn – Marka i … Dowiedz się więcej