Pierwsze kajdanki – od „nie” do „jeszcze”
W małym, przytulnym mieszkaniu na obrzeżach miasta, gdzie wieczorne światło lamp rzucało ciepłe cienie na ściany pełne książek i wspomnień, Anna siedziała na brzegu łóżka. Miała dwadzieścia trzy lata, długie kasztanowe włosy opadające falami na ramiona i oczy, w których tliło się ciekawość pomieszana z niepewnością. To był jej pierwszy raz – nie tylko w … Dowiedz się więcej