Rozliczenie po zamknięciu klubu
W neonowych blaskach gasnącego klubu nocnego unosił się jeszcze zapach potu, perfum i dymu z maszyny do sztucznej mgły. Była druga w nocy, a „Nocny Impuls” – ten obskurny przybytek na obrzeżach miasta – wreszcie zamykał podwoje. Muzyka ucichła, pozostawiając tylko echo basów dudniących w ścianach jak odległe bicie serca. Ostatni klienci, chwiejący się na … Dowiedz się więcej