Porwana dla rozkoszy

Anna stała przy oknie ich przestronnego domu na wzgórzu, patrząc na migoczące światła miasta poniżej. Jako żona burmistrza, nawykła do elegancji i dyskrecji, dziś wieczorem czuła lekkie ukłucie niepokoju. Mąż, Tomasz, był na kolejnym spotkaniu w ratuszu, a ona postanowiła zrobić sobie wieczór dla siebie – czerwona sukienka opinała jej smukłą sylwetkę, podkreślając krągłości, które … Dowiedz się więcej

Sesja terapeutyczna w celi

W klaustrofobicznej wilgoci bloku celowego więzienia, gdzie betonowe ściany zdawały się pochłaniać każdy dźwięk, Anna Kowalska, strażniczka z dziesięcioletnim stażem, poczuła znajomy dreszcz napięcia. Była to jej zmiana nocna, ta najbardziej samotna pora, kiedy korytarze echoowały tylko odległymi westchnieniami i skrzypieniem kluczy. Anna, wysoka blondynka o atletycznej budowie, zawsze nosiła uniform z dumą – dopasowana … Dowiedz się więcej

Impreza firmowa – awans przez DP

W blasku migoczących świateł hotelowej sali balowej unosił się zapach drogich perfum zmieszany z lekkim aromatem whisky i dymu cygar. Była to coroczna impreza firmowa dużej korporacji, gdzie menedżerowie w garniturach i asystentki w obcisłych sukienkach udawali, że networking to jedyny powód ich obecności. Anna, ambitna 28-latka z działu marketingu, krążyła między stolikami z kieliszkiem … Dowiedz się więcej

Włamanie z bonusem

W cichym, podmiejskim osiedlu, gdzie domy stały w rzędach jak strażnicy porządku, kapitan policji Mark Reynolds wracał do domu po długim dniu służby. Było późno, gwiazdy migotały nad dachami, a ulice spowijała mgła letniego wieczoru. Mark, wysoki mężczyzna o szerokich ramionach i zmęczonych oczach, zawsze czuł ulgę, przekraczając próg swojego domu. To było ich sanktuarium … Dowiedz się więcej

DP na sucho – krzyk jako lubrykant

Wieczór w ciasnym, zadymionym mieszkaniu na obrzeżach miasta był ciężki od napięcia, jakby powietrze gęstniało z każdą chwilą. Anna, dwudziestokilkuletnia kobieta o smukłej sylwetce i burzy ciemnych włosów opadających na ramiona, siedziała na wytartej kanapie, popijając tani gin z tonikiem. Jej oczy, zielone i błyszczące, co chwilę wędrowały w stronę dwóch mężczyzn – Marka i … Dowiedz się więcej