Zapłata za milczenie

Wieczór nad opuszczoną przystanią w porcie handlowym był ciężki od wilgotnego powietrza, przesiąkniętego słoną wonią morza i rdzą metalowych konstrukcji. Maria stała na końcu betonowego mola, wpatrując się w czarną taflę wody, która kołysała się leniwie pod naporem fal. Miała trzydzieści dwa lata, samotna matka, która ledwie wiązała koniec z końcem po rozwodzie. Praca w … Dowiedz się więcej