Darkroom rule: dotknij, zgadnij, weź

W mrocznych, pulsujących światłach klubu nocnego „Cienie”, powietrze gęstnieło od mieszanki perfum, potu i niewypowiedzianego pożądania. To był ten rodzaj miejsca, gdzie swingersi z całego miasta spotykali się, by porzucić wszelkie zahamowania – eleganckie pary w maskach, samotni poszukiwacze przygód, wszyscy wpatrzeni w siebie nawzajem z głodem, który nie dawał się ugasić. Ja, Anna, stałam … Dowiedz się więcej

Klucz w misce – los decyduje, kto z kim

Wieczór w eleganckiej willi na obrzeżach miasta pachniał winem i subtelnym napięciem. Anna i Marek, para w kwitnącym czterdziestym roku życia, stanęli u progu czegoś, co miało zmienić ich małżeństwo na zawsze. Ona, z długimi kasztanowymi włosami opadającymi na ramiona i krągłościami, które podkreślała czarna, obcisła sukienka, nerwowo poprawiała naszyjnik. On, wysoki i atletyczny, z … Dowiedz się więcej

Grill u Kowalskich – kiełbaski i żony na zmianę

Lato w pełni, powietrze ciężkie od ciepła i zapachu dymu z grilla. Dom Kowalskich na obrzeżach miasta pachnie świeżo skoszoną trawą i marynowanym mięsem. Tomek, wysoki facet po czterdziestce z lekkim zarysem piwa na brzuchu, ale wciąż atletyczną sylwetką, stoi przy ruszcie, przewracając kiełbaski widelcem. Jego żona, Anka, krząta się po tarasie – szczupła brunetka … Dowiedz się więcej

Po weselu: panna młoda w centrum koła

Po weselu: panna młoda w centrum koła Wesele było idealne – biała suknia Anny lśniła w blasku świec kościoła, a śmiech gości mieszał się z melodiami muzyki w sali balowej. Ona, z burzą kasztanowych loków opadających na ramiona i oczami błyszczącymi od szampana, tańczyła z mężem, Markiem, pod spojrzeniami znajomych. Ale to, co działo się … Dowiedz się więcej

Swingerski prysznic – żona patrzy, ja wchodzę

Byliśmy małżeństwem od ośmiu lat, z tymi wszystkimi rutynami, które kiedyś wydawały się ekscytujące, a teraz stały się nudne jak stara pościel. Anna i ja – ona z burzą kasztanowych włosów, które zawsze opadały na jej ramiona jak kaskada jesiennych liści, i ciałem, które po latach wciąż budziło we mnie dreszcz, z krągłymi biodrami i … Dowiedz się więcej

Willa „Cztery Pokoje” – cztery pary, zero imion

Willa „Cztery Pokoje” lśniła w blasku księżyca, ukryta za gęstwiną sosen na uboczu starego kurortu nad jeziorem. Cztery pary, żadne nie znało imion drugich – to była umowa, podpisana w mailach z anonimowymi pseudonimami: Alfa, Beta, Gamma i Delta. Willa, wynajęta na całą noc, miała cztery oddzielne pokoje, każdy z wielkim łóżkiem, jacuzzi i oknami … Dowiedz się więcej

Apartament 69 – kod do drzwi, kod do ciał

Wieczór w luksusowym hotelu w centrum miasta pulsował dyskretną energią. Wysokie okna apartamentów odbijały światła neonów, a powietrze niosło zapach drogich perfum i lekkiego dymu z baru na parterze. Anna i Marek, para po trzydziestce, z małżeństwem trwającym dziesięć lat, czuli, jak rutyna ich życia zaczyna pękać. Zawsze byli otwarci – flirt w klubach, delikatne … Dowiedz się więcej

Maski weneckie, ciała bez twarzy

W luksusowym hotelu nad Canal Grande w Wenecji, gdzie powietrze gęste jest od wilgoci i echa gondoli, para swingersów, Anna i Marek, wkroczyła do wielkiej sali balowej. Była to jedna z tych dyskretnych imprez, gdzie maski weneckie ukrywały tożsamości, a powietrze gęstniało od niewypowiedzianych obietnic. Anna, z czarną maską w kształcie łabędziej głowy, otulała swoje … Dowiedz się więcej

Swing na jachcie – fale i fale orgazmów

Słońce wisiało nisko nad horyzontem, malując Morze Śródziemne złotymi smugami, które tańczyły na falach jak obietnica rozkoszy. Jacht „Libertine” sunął leniwie przez cieśninę, jego biały kadłub lśnił w promieniach zachodzącego słońca. Na pokładzie, wśród pluskających fal i szumiącego wiatru, czwórka przyjaciół – swingersi z wieloletnim stażem – przygotowywała się do wieczoru, który miał być ich … Dowiedz się więcej