Mamuśka i sąsiad
Anna stała przy zlewie w swojej kuchni, patrząc na ogród za oknem. Było późne popołudnie, słońce wpadało przez szybę w ciepłych, złocistych promieniach, oświetlając blaty wyłożone białymi kafelkami. Miała czterdzieści pięć lat, ale jej ciało wciąż nosiło ślady dawnej urody – pełne biodra, które kołysały się lekko przy każdym kroku, i te ogromne, ciężkie piersi, … Dowiedz się więcej